“To jest niepojęte. Rozumiem wmurowanie tablicy nagrobnej, czy też
świeczki palone zmarłym, ale zupełnie co innego okazały pomnik
upamiętniający krwawą bolszewicką inwazje na Polskę. Dobrze, że mieliśmy
“Cud nad Wisłą”, ale teraz okazuje się, że w imię przyjaźni
Polsko-Ruskiej będziemy upamiętniali nie bohaterów, a bestialskich
najeźdźców. Przecież nawet jak się ma mózg wywrócony na lewą …”
wiadomości z serwisu polityka-polska.pl